Syn wieloletniego, bliskiego współpracownika "Dziadka" - Władysława.

Po Ojcu odziedziczył zainteresowanie mechaniką, motoryzacją i wszelkiego rodzaju precyzyjnym majsterkowaniem.

Dlatego też przez więcej niż połowę mojego krótkiego i szczęśliwego życia nie wiedziałem co to stress wywoływany

niesprawnością lub awarią auta.      Grzegorz był mi  ( i jest )  zawsze swoistym Aniołem Stróżem.

Nie ważne, czy nie mogłem ruszyć z pod Centrum Handlowego na Głębockiej czy zaliczyłem prychanie silnika i brak

" ciągu " w Austriackich Alpach.   Grzesiowa celna, prosta i natychmiastowa rada ratowała mi życie.

I tak jest do dziś.

Grzegorz nie prowadzi już Serwisu ale wiedzę posiada wciąż niezrównaną.   I niebywałą intuicję.  I zrozumienie.

I doświadczenie.   Nie sposób ich przecenić.

A gdyby ktoś szukał człowieka skromnego, bezpretensjonie pracowitego, poświęconego bezgranicznie domowi

to własnie go znalazł.   To nasz  Grześ.

I prawdziwość każdego, wyważonego wyżej słowa potwierdzam własnym (ewentualnie dobrym)  imieniem.

                                                                                                            Zdzisław CZYZEWSKI.

Please publish modules in offcanvas position.