Janek REK ( Jasiulek ).

    Mieszka na stałe w Kanadzie, w Vancouver. Ma piękną i zgodną rodzinę.

 Dodatkowo, stale podtrzymuje wielodzietną rodzinę, wymagającą opatrznościowej opieki, dzieci której, są uczestnikami działalności Ogniska- Klubu Młodziezowego DUDZIARSKA - podlegającemu bliskiej obserwacji naszej Pani Prezes - Joasi JUDZIŃSKIEJ.

    Czekamy na kilka słów, które "Jasiulek" zechce napisać o sobie samym i Jego świata postrzeganiu. 

UWAGA. UWAGA:   I oto napisał;

Przysłał nam życzenia świąteczne, które w całości poniżej cytuję.

A Jasiulkowi   gratulujemy raz jeszcze i dziękujemy za pamieć.

Z. C.

 

 

John Rek <Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.;

Today, 8:13 PMJohn Rek (Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.)

 NaszarodzinanawycieczcepoPradzePolnoc
 
Po raz kolejny życzymy wszystkim Wesołych Świąt oraz wszystkiego naj.....najlepszego w 2017.
 
Jan & Anna Rek wraz z rodziną:-)
 
PS
Poniżej dwa zdjęcia naszego wnusia, pierwsze Cole (Koluś) ubrany na sportowo pilnuje na straży swoich prezentów od św. MIkołaja,
na drugim zdjęciu występuje w swojej najmniej ulubionej roli "Koluś niewiniątko":-)
 
Koluspilnujacyprezentow24 7
Koluś pilnujący swoich prezentów 24/7
 
Kolus7lat
Koluś prawie, że 7 letnie z czarującym uśmiechem, istne "niewiniątko" :-)
 
 

 PragaPolnocul.Srodkowa9wodbudowie

Przy okazji przepraszamy, że nie skontaktowaliśmy się ze wszystkimi podczas naszego pobytu w Polsce na wiosnę, ale zjechała się nas nieomalże cała rodzina i w związku z tym mialem zbyt dużo obowiązków dbając o wszystkich bezpieczeństwo oraz zorganizowanie rozrywki, zwiedzania podczas pobytu (w załączniku zdjęcie podczas zwiedzania Pragi Północ ulica Środkowa 9 gdzie częściowo się wychowywałem oraz kamienica naprzecziwko znajdująca się w opłakanym stanie, ale za to pełna uroku i z piękną kapliczką, do tego stopnia piękna, że wszyscy bardzo się wzruszyliśmy, a niektórzy to nawet i się popłakali :-) .
 
 
 

             

Please publish modules in offcanvas position.